Rick Owens s/s 2012

Rick Owens jest znany z androgenicznych projektów, więc i tym razem ciągnie temat, który zaproponował już na sezon jesień/zima.

A więc motywem przewodnim jest suknia/tunika maxi, zestawiana z dopasowanymi marynarkami i militarnymi butami. Dużo także warstwowości, kilka luźnych tunik narzuconych na siebie o różnych długościach.  Kolorystycznie Rick Owens proponuje nam total-look w odcieniach czarnego, szarego, beżu czy bieli.

Takie kolekcje zawsze przywracają dyskusje na temat postępującej uniseksualności w modzie, która z roku na rok coraz bardziej widoczna. A jakie jest wasze zdanie na ten temat, czy istnienie czegoś takiego jak męskość i kobiecość w modzie jest potrzebne czy też jesteście na to obojętni, a każdy powinien nosić co chce?



5 komentarzy:

burcu d. pisze...

I LOVE rock owens. so different, so inspiring.


We've great Giveaways for 650€ (Ray Ban Wayfarer, Costume National, Le Coq Sportif) for our readers on our blog Schöngeist!

http://schongeist.blogspot.com/2011/01/giveaway-for-650-women-men-costume.html

Burcu

Sanna's Land of Illusion pisze...

Torbę kupowałam jakoś w maju, może być teraz ciężko z nimi. Dzięki :*

Anonimowy pisze...

dosc odwazne, watpie zebym spotkal tak ubranego chlopaka w polsce...ale calkiem ciekawie to wyglada

Anonimowy pisze...

każdy powinien nosić to na co ma ochotę, nie rozumiem czemu w Polsce szczególnie mężczyźni są krytykowani za to ze wyglądają modnie:) chociaż wg mnie wciąż za mało jest facetów którzy potrafią się ubrać:)
blog bardzo fajny - będę zaglądała częściej;)

Keisi pisze...

Mnie osobiście nie przeszkadza kto w czym chodzi, to jest sprawa danej osoby. Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, jak mam chodzić ubrana.
Jednak ten pomysł w ogóle mnie nie przekonuje. To jest moim zdaniem robienie czegoś na siłę. Ma być inaczej i nieważne, czy to będzie spódnica, czy stanik dla faceta. Tacy ładni modele, a dla mnie wyglądają jak wariaci.