NEW IN: ORANGE COAT

Myślę, że jesień jest już faktem i nie tylko kalendarzowo. W sumie nie bronie się nawet przed tą myślą, zmęczyła mnie już letnia aura... z tej okazji postanowiłem sprawić sobie coś cieplejszego. Do szafy trafiło kilka rzeczy ale z jednej jestem nad wyraz zadowolony - to pomarańczowy płaszcz z Zary. Na żywo jego kolor jest jeszcze intensywniejszy! To naprawdę coś, co warto było kupić.

W tym roku Zara szczególnie wpada w moje gusta, naprawdę ma kilka ciekawych rzeczy.




9 komentarzy:

Anonimowy pisze...

płaszcz super, ale pewnie jeśli jest z Zary to był drogi?

TheMen'sSide pisze...

Musze przyznac, ze jest niesamowity!

Mr. Vintage pisze...

Widziałem go na żywo (płaszcz). Kolor piękny.

Peek pisze...

Ten płaszcz jest fenomenalny :)
pozdrawiam i zapraszam do mnie na bloga :)

Anonimowy pisze...

płaszcz jest mega, tylko jego cena zabija 780 PLN! W tamtym roku kupilem plaszcz, ktory poczatkowo kosztowal 780 a po przecenie 300, wiec mysle ze lepiej poczekac:)

Style-Spy-Blogger pisze...

mysle ze nia mialem sie nad czym zastanawiac bo maja go tylko w kilku zarach na Polske i w kazdej jest praktycznie po jednym rozmiarze... np w warszawie byly tylko w zlotych tarasach i mokotow i najmniejszy romiar byl w pojedynczych sztukach:)

Anonimowy pisze...

szkoda ze mozna dostac go tylko w Warszawie;/

Anonimowy pisze...

dzisiaj w Krakowie, GK widziałem sporo egzemplarzy, był jeszcze ten sam model w bardzo intensywnym czerwonym kolorze

Style-Spy-Blogger pisze...

tak jest jeszcze ciemno czerwony, tez na zywo wyglada swietnie!